I Liceum Ogólnokształcące im. Króla Jana III Sobieskiego przy Zespole Szkół Ponadgimnazjalnych nr 1 w Wejherowie wtorek, 23 Maj 2017 r. Imieniny: Leoncjusza, MichaLa, Renaty
Informacje Aktualności Szkoły dla dorosłych Rada rodziców Rekrutacja Historia szkoły 150-lecie szkoły Sobieski w Europie Konkursy Imprezy Serwisy wydzielone

 

Jesteś

osobą odwiedzającą tą stronę (od 05.03.2015 r)


Aktualności

Licealiści bezkonkurencyjni z fizyki jądrowej!

10 maja 2017r. w Zespole Szkół Ponadgimnazjalnych nr 2 w Wejherowie odbyło się podsumowanie Powiatowego Konkursu Wiedzy o Energetyce Jądrowej. W finale konkursu wzięło udział trzydziestu pięciu uczniów szkół ponadgimnazjalnych. Uczniowie I LO im Króla Jana III Sobieskiego zdominowali zwycięskie podium. Najlepszy okazał się Dawid Pieper (I LO), drugie miejsce zajął Wojciech Piepka, (I LO) a na czwartym znaleźli się trzej uczniowie - Roksana Jocz, Kinga Witschenbach oraz Damian Dompke również z "Sobieskiego".

Czytaj więcej


Pożegnanie Absolwentów

28 kwietnia 2017 roku pożegnaliśmy Absolwentów. Na zakończenie 3 letniej edukacji 2014/2017 przybyli przedstawiciele Rady Pedagogicznej, rodzice na czele z przedstawicielami RR - przew. prof. rektorem Ireneuszem Czarnowskim oraz przedstawiciele Zrzeszenia Kaszubsko - Pomorskiego.

Czytaj więcej


Gratulacje Konrad

Konrad Kaczmarkiewicz uczeń klasy drugiej I LO w Wejherowie zdobył tytuł Mistrza Polski Juniorów w wadze półciężkiej na Mistrzostwach Polski w kwietniu 2017 r.

Czytaj więcej


Wymiana młodzieży z Hiszpanią 2017

I LO w Wejherowie po raz drugi podjęło współpracę z PEDRO ALVAREZ DE SOTOMAYOR HIGH SCHOOL w Manzanares w prowincji La Mancha.

Czytaj więcej


Zmarł Andrzej Dąbrowski

Z głębokim żalem żegnamy naszego wieloletniego nauczyciela Profesora Andrzeja Dąbrowskiego, wspaniałego pedagoga i wychowawcę młodzieży, który zmarł 4 maja 2017 r. w wieku 80 lat.

Pogrzeb 9 maja o godz. 10:15 w Wejherowie-Śmiechowie.

Pochodził z inteligenckiej rodziny, zamieszkałej w powiecie kartuskim. Pracę nauczyciela podjął w 1955 r. w Liceum Ogólnokształcącym w Kaliszu Pomorskim. W 1956 r. uzyskał odroczenie nakazu pracy i rozpoczął studia na Akademii Wychowania Fizycznego w Warszawie, uzyskując rok później naukowe stypendium, równocześnie pracując w szkole podstawowej nr 2 w Wejherowie.

Po ukończeniu studiów pracował jako asystent w Katedrze Narciarstwa, Łyżwiarstwa, Żeglarstwa i Turystyki AWF w Warszawie. W 1963 r. podjął pracę trenera w Jachtowym Klubie Morskim ”Gryf” w Gdyni oraz nauczyciela wychowania fizycznego w Szkole Podstawowej nr 6 w Rumi.

W 1965 roku został przeniesiony do liceum w Wejherowie, gdzie pracował jako nauczyciel wychowania fizycznego i przysposobienia obronnego na pełnym etacie przez 20 lat, do dnia przejścia na emeryturę oraz w niepełnym wymiarze przez kolejne 6 lat.

Jako absolwent AWF ze specjalizacjami: piłka ręczna, żeglarstwo, narciarstwo, spadochroniarstwo oraz gimnastyka lecznicza, pozostanie w pamięci jako człowiek z pasją.

Na przełomie lat 60-tych i 70-tych stworzył niepokonaną w powiecie reprezentację liceum. Jako trener Zespołu Jantar z najlepszych piłkarzy liceum, technikum elektrycznego i „samochodówki” stworzył drużynę piłki ręcznej, która przez kilka lat zajmowała wysoką pozycję w Lidze Okręgowej Juniorów.

Wygrywaliśmy z tak renomowanymi drużynami jak Lechia Gdańsk i Polonia Gdańsk, a nawet zmagaliśmy się z mistrzem Polski GKS Wybrzeże - wspomina Zbigniew Antczak, były zawodnik i absolwent LO.

Był bardzo otwarty i życzliwy. Praca z młodzieżą i aktywność sportowa były jego pasją, której się poświęcił. Zaszczepił w nas wolę walki, dążenie do sukcesu, ale zawsze fair play. Uczył nas szeroko pojętej kultury nie tylko fizycznej - mówi Adam Weltrowski, absolwent liceum.

Został odznaczony Złotym Krzyżem Zasługi oraz licznymi nagrodami i wyróżnieniami.

Dziękujemy Ci Profesorze i Kolego.
Bożena Conradi - dyrektor I LO im Króla Jana III Sobieskiego w Wejherowie


Pożegnanie Andrzeja Dąbrowskiego

"Wszystko umiera, tylko pamięć dobrych uczynków nie ginie”.

Profesor Andrzej Dąbrowski pozostanie w pamięci wielu jako człowiek z pasją... Żeglowanie aż po nieba kres, zmaganie się z morskim żywiołem, sprawdzanie siebie w ekstremalnych sytuacjach, poznawanie nowych miejsc, nowych ludzi... Życie na pełnej petardzie, jakby powiedział ks.J. Kaczkowski.

A potem przybicie do przystani, do tych, którzy czekają i nie czekają... powrót do domowych pieleszy... Najpierw do małego, pełnego dobrych wspomnień mieszkania na osiedlu 1000-lecia, potem do własnego domu w małej kaszubskiej wsi... Blisko wody, by patrzeć w dal i marzyć o kolejnej podróży, bo... „Wędrówką jedną życie jest człowieka”, bo „Flotą obłoków musimy być”.

Spacerom towarzyszą wspomnienia. Głęboko w pamięci tkwi ulubione liceum, ulubieni uczniowie, niekoniecznie zainteresowani sportem. Nimi musiał się szczególnie zająć, znaleźć sposób na każdego rozleniwionego. On to potrafił. Po kilku lekcjach wszyscy grali, biegali, poznawali kolejne etapy dojścia do dobrej kondycji fizycznej. „Ż życiem trzeba się brać za bary” - mawiał. Wybrańcy dostąpili zaszczytu pływania po Zatoce Puckiej. Pod opieką swego Kapitana zdobywali patenty żeglarskie. Hartowali ciało i ducha. Być może niejeden z tych uczniów pływa po morzach/oceanach i ciepło wspomina swego ulubionego profesora.

Po przejściu na emeryturę pojawiał się na spotkaniach „po latach”, jakie organizowali jego uczniowie - absolwenci „Sobieskiego”. Zawsze mogli liczyć na Jego obecność, chyba, że akurat żeglował.

Do szkoły przychodził na tradycyjne spotkania z okazji Święta Edukacji czy Wigilii. Zawsze uśmiechnięty, pełen werwy, zadowolenia z życia, choć gdzieś tam, w zakamarkach duszy tlił się jakiś żal, że nie wszystko udało się osiągnąć, nie wszystko poszło w dobrym kierunku... Ożywiał się opowiadając o pełnym uroku życiu na wsi, z dala od miejskiego gwaru i spalin, o wizytach przyjaciół. Kontakt z naturą był swoistym antidotum na smutki życia prywatnego, które nie składa się z samych zwycięstw.

W tym roku szkolnym nie pojawił się w szkole, nie podzielił się opłatkiem. Nie odpowiadał na telefony. Chyba czuł, że nadszedł czas ostatniego rejsu, tego niebieskiego... Być może patrząc w niebo, słyszał tekst piosenki, śpiewanej przez niejednego samotnego żeglarza.„Płyną obłoki w niebieski rejs/W błękit głęboki, w przestrzeni sens /Skąd je sprowadza odwieczny wiatr/ I gdzie wędrują, gdzie pędzą tak?/I chociaż dłużej nam trzeba żyć/ Flotą obłoków musimy być/Jakiż też po nas zostanie ślad/Kiedy zawieje odwieczny wiatr”

Panie Profesorze, w naszej pamięci pozostaniesz na zawsze!
Edyta Łysakowska-Sobiczewska


[1] [2] [3] [4] [5] [6] ... [52] >>

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 
progeCAD - alternatywa AutoCAD ®


Cytat dla Ciebie:
"Trudno iść przez życie wieloma drogami jednocześnie. "
Pitagoras
English is easy:
"True friends stab you in the front. "
Oscar Wilde
Deutsch macht Spass:
"Wer sein eigner Lehrmeister sein will,hat einen Narren zum Schüler. "
Deutsches Sprichwort
Bien joué!
"Les enfants ont plus besoin de modeles que de critiques. "
J. Joubert
Latina docet:
ex aequo – na równi, jednakowo

©ZSP nr 1 w Wejherowie - wykorzystanie informacji wyłącznie za zgodą dyrektora szkoły.